Archiwa miesięczne: luty 2008

We wcześniejszym poradniku umknęło mi kilka fajnych programików, które dodają efekty znane z Visty do XP, nie obciążając przy tym systemu zbyt drastycznie. Dokładnie trzy. Żadna z tych aplikacji nie wymagają instalacji.

Czytaj więcej »

Ostatnio dostałem weny i zrobiłem kilka dobrych zdjęć. Tak po prostu. Lubię to uczucie. Takiego niewymuszonego, lekkiego, samonapędzającego się tworzenia :) PS. Odkryłem zdjęcia czarno-białe. Eureka.

Marta

Czytaj więcej »

So it’s been a while… Troche czasu minęło od ostatniego postu. Nie to żeby nie było o czym pisać, ale wena zmienna jest.

Tak więc co nowego? Przede wszystkim skasowany samochód. Aha, tak właśnie. Wracaliśmy ze świąt pod koniec grudnia i na początku Szczecina, wkleiła się w nasze UNO kobieta prowadząca jakiegoś nowego opla, peżota czy coś.

Wjeżdżała z drogi podporządkowanej, nie spojrzała w prawo, my mieliśmy zielone, było ciemno. Przywaliła w nas tak, że znaleźliśmy się na drugim pasie, a właściwie w połowie na poboczu. Na szczęście wszyscy cali. Oprócz wozu, którego już nie opłacało się naprawiać i został sprzedany na części za 500 zł. Całe zdarzenie miało miejsce na początku Szczecina na Struga.

Czytaj więcej »