Wyszło słońce, skoczyła temperatura. Szczecin poczuł wiosnę. Masowa migracja ludności z miasta do lasu i nad jezioro. Pospolite ruszenie poobiednie :) Na szczęście my wybraliśmy się w tereny zielone przed południem. Kto by przypuszczał, że Szczecin jest tak spragniony słońca, wody, drzewek, liści i ptaszków ;)

I wszystko fajnie, tylko czemu wszyscy na raz samochodami nad to samo jeziorko. I czemu spora część ludzi oddala się od aut na nie więcej niż 5 metrów, czyli do grilla robiąc wielki grillowy parking pełen dymu i kurzu…

Popatrzcie jak to wygląda. Pierwsze zdjęcie należy powielić x50. Tak długi był sznur samochodów. No czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Mamy to na filmie.

Wyślij Komentarz

*
*