W sobotę byłem w kinie na WALL-E. Co tu dużo pisać. Film mnie zaskoczył, zagiął i zrobił - jak to określiła koleżanka z pracy - megazajebiste wrażenie. Jestem pełen uznania dla ludzi ze studia PIXAR.

Świetna historia, kapitalne pomysły, design postaci i całego otoczenia. Coś wspaniałego. Nie ma w tym filmie wymuszonego humoru. Całość jest bardzo naturalna i film ogląda się z wielką przyjemnością od początku do końca. No i to jeden z niewielu filmów, który wole z polskim dubbingiem niż oryginalną ścieżką. Jakoś “Eeeee-waaaa” i “Łoooo-liiii” brzmi dużo lepiej i sympatyczniej po “naszemu”.

Aha - 95% widowni stanowili ludzie dorośli.

Spójrzecie jeszcze na oceny i recenzje w serwisie metacritics.

Polecam gorąco!

Jeden komentarz

    • kmrozek
    • Posted sierpień 16, 2008 at 11:50 przed południem
    • Permalink

    Jestem niesamowicie dumna z tego, że moje słowa pojawiły się w internecie, mając dzięki temu możliwość dotarcia do szerszej widowni :)

Napisz komentarz

*
*