Najpierw zapowiedzi, potem ciekawość i oczekiwanie. W końcu premiera i wycieczka Matysiaków do kina. Jak wrażenia? Pozytywne. Biorąc pod uwagę to, jaką legendą jest klasyka pod tytułem “Miś”, film Tyma miał całkiem wysoko postawioną poprzeczkę.
Cały obraz stanowi jakby przegląd tego jak wygląda Polska po tych kilkunastu latach od zmiany ustroju. Film na papierze może się wydawać długi, jednak to i tak za mało czasu aby w pełni i satysfakcjonująco oddać wszystkie tragiczne jak i komiczne aspekty naszej rzeczywistości oraz absurdów jakich jesteśmy zbyt często światkami.
Mimo to, Tym sprawnie, zabawnie i dynamicznie przedstawia to co jest lub nie jest śmieszne, całości dodając jeszcze satyry i humoru. Mieszanka strawna i przyjemna. Dająca chwilami do myślenia. Z dużą dozą goryczy. Wiele tematów poruszonych, kilka zbyt ogólnie, sporo pominiętych. Są jednak takie smaczki , przy których można paść ze śmiechu (prezes banku i jego sposób na swój problem wymowy). Film na czasie i wart ceny biletu.